Jak pokochałem ogród… dzięki Krysi
Tak, dokładnie. Chcę opowiedzieć, jak pokochałem nasz ogród. Dlaczego to może dziwić? Bo jestem z miasta. Całe dzieciństwo spędziłem w mieście i ogród był dla mnie czymś zupełnie obcym. Wydawało mi się, że to tylko niekończąca się praca i strata czasu. Kwiaty, krzewy, rabaty? Zupełnie mnie to nie interesowało. Jeszcze uprawa warzyw czy owoców wydawała…











