
Zupa na śniadanie? A dlaczego nie! 🍲
O naszych kuchennych przyzwyczajeniach, gotowaniu z przyjemnością i kilku zupach, które od lat goszczą na naszym stole.
– A co wy właściwie jecie na śniadanie? – słyszymy czasami.
– Zupę – odpowiadamy.
I wtedy zwykle następuje chwila ciszy. 😂
– Jak to zupę? Rano?
No właśnie. Rano.
Bo kto właściwie powiedział, że zupę wolno jeść dopiero na obiad?
Kto ustalił, co mamy jeść rano?
Przyzwyczajenia to ciekawa rzecz.
Od dzieciństwa uczymy się, że śniadanie to kanapki, jajecznica, płatki z mlekiem, owsianka albo twarożek.
Zupa? Zupa jest na obiad.
A przecież w różnych częściach świata ludzie zaczynają dzień zupełnie inaczej. Jedzą ryż, warzywa, buliony, dania z makaronem czy potrawy, które u nas nazwalibyśmy obiadowymi.
I jakoś świat się od tego nie zawala. 😂
My od wielu lat bardzo często zaczynamy dzień od zupy warzywnej.
Nie dlatego, że ktoś nam kazał.
Nie dlatego, że uważamy ją za jedyne słuszne śniadanie.
Po prostu lubimy tak jeść.
Ciepła, aromatyczna zupa, pełna warzyw, często z dodatkiem mięsa, daje nam przyjemne uczucie sytości i dobrze wpisuje się w nasz sposób odżywiania.
A przy okazji jest niezwykle praktyczna.
Śniadanie, które czeka na nas w lodówce
Bo wyobraź sobie taki poranek.
Wstajesz, idziesz do kuchni i nie musisz zastanawiać się, co przygotować.
Nie kroisz pieczywa, nie wyciągasz dziesięciu produktów, nie szukasz pomysłu.
Wyjmujesz z lodówki przygotowaną wcześniej zupę, podgrzewasz i gotowe.
Kilka minut.
A na stole stoi ciepłe śniadanie.
Właśnie dlatego często gotujemy większy garnek zupy. Dzielimy ją na porcje, wlewamy do słoików i przechowujemy w lodówce, żeby rano mieć gotowy posiłek.
I jeszcze jedna zaleta.
Zupa nie musi być codziennie taka sama.
Raz dodamy więcej warzyw korzeniowych, innym razem kapustę, buraczki, grzyby czy inne sezonowe składniki.
Zimą chętnie gotujemy zupy na mięsie, na przykład wołowinie albo indyku. Latem czasami wybieramy wersje warzywne z dodatkiem zdrowego tłuszczu (olej kokosowy, smalec gęsi, masło klarowane…).
Możliwości jest mnóstwo.

Gotowanie według Pięciu Przemian
Kto czyta naszą Bibliotekę Wiedzy, ten być może pamięta, że od kilkunastu lat gotujemy według zasad Pięciu Przemian, wywodzących się z tradycyjnej medycyny chińskiej.
Nie będziemy tutaj ponownie opisywać całej filozofii.
Najważniejsze jest to, że zwracamy uwagę na kolejność dodawania składników, przyprawy i smaki.
Z czasem stało się to dla nas czymś zupełnie naturalnym.
Dzisiaj rzadko zaglądamy do przepisów.
Otwieramy lodówkę, patrzymy, jakie mamy warzywa, i zaczynamy gotować.
Trochę marchewki, pietruszki, selera, cebuli, pora, może kawałek kapusty.
Przyprawy.
I oczywiście odpowiednia kolejność.
Tak powstaje kolejna zupa.
Gotowanie według Pięciu Przemian to dla nas przede wszystkim lubiana metoda komponowania posiłków, która od lat dobrze sprawdza się w naszej kuchni i sprzyja poprawie naszego zdrowia.
A czasami gotujemy również według bardzo starej, polskiej receptury.
Na winie.
Czyli co się nawinie, to do garnka! 🤣
Gotowanie może być przyjemnością
W naszej książce Autostrada ku zdrowiu napisaliśmy kiedyś o gotowaniu jako pewnej formie medytacji.
Brzmi trochę poważnie, prawda?
Ale kiedy się nad tym zastanowić, jest w tym sporo prawdy.
Kroisz warzywa.
Czujesz zapach przypraw.
Mieszasz zupę.
Próbujesz, czy czegoś nie brakuje.
I przez chwilę zajmujesz się tylko tym.
Nie wiadomościami ze świata, nie polityką, nie kolejnym problemem do rozwiązania.
Tylko przygotowaniem czegoś dobrego.
Oczywiście nie zawsze gotowanie wygląda tak romantycznie. 😂
Czasami trzeba po prostu szybko zrobić obiad, bo człowiek jest głodny.
Ale nawet wtedy lubimy wiedzieć, co wkładamy do garnka.
I lubimy mieć wpływ na smak tego, co później znajdzie się na naszym stole.
A teraz trochę konkretów. Nasze zupy!
No dobrze. Dość filozofowania. 😂
Bo kiedy opowiadamy o naszym sposobie odżywiania, prędzej czy później pada pytanie:
– To może podacie jakiś przepis?
Oczywiście!
Przez lata uzbierało nam się sporo pomysłów na różne zupy. Jedne są bardzo proste, inne wymagają trochę więcej przygotowania, ale wszystkie łączy jedno — naprawdę lubimy je gotować i jeść.
Nie będziemy tutaj przepisywać całych receptur, bo przygotowaliśmy dla nich osobne miejsce na naszej stronie.
🍲 Zajrzyj do naszej kuchni – przepisy na zupy
Znajdziesz tam przepisy, z których możesz skorzystać, przygotowując własne śniadanie, obiad albo kolację. Teraz jest tam kilka przepisów na zupy.
Bo przecież zupa nie musi być tylko na obiad! 😂
Więcej przepisów podajemy w naszej książce „Autostrada ku słońcu”.
A z czasem, pod tym adresem, będziemy dodawać kolejne nasze kuchenne pomysły.
A jeśli ktoś woli kanapki?
To niech je kanapki. 😊
Naprawdę.
Nie mamy zamiaru przekonywać wszystkich, że od jutra powinni jeść zupę na śniadanie.
To jest nasze doświadczenie. Jest nam z tym wygodnie i zdrowo.
My znaleźliśmy sposób, który nam odpowiada.
I być może komuś z Was też przypadnie do gustu.
A jeśli nie?
Świat się nie zawali.
Więcej o naszej kuchni
O gotowaniu, odżywianiu, Pięciu Przemianach i naszych doświadczeniach piszemy również w książce „Autostrada ku zdrowiu”.
To właśnie tam zebraliśmy wiele przemyśleń i praktycznych rozwiązań, które przez lata pojawiały się w naszym życiu.
Bo dla nas zdrowe życie nie polega na tym, żeby codziennie przestrzegać coraz to nowych zakazów.
Raczej na tym, żeby stopniowo znajdować rozwiązania, z którymi dobrze nam się żyje.
A czasami takie rozwiązanie jest naprawdę proste.
Wystarczy garnek dobrej zupy. 🍲❤️
Krysia i Marek
