Koktajl Natural Balance Wellness by Oriflame dostarcza zbalansowanej energii, redukuje skoki poziomu cukru (niski indeks glikemiczny GI – odpowiedni dla cukrzyków) i napady głodu, utrzymuje wagę ciała na odpowiednim poziomie a nie jak diety-cud, które drenują organizm z płynów i tkanki mięśniowej, i wprowadzają w tryb głodowania, a po ich ukończeniu utracone kilogramy są odzyskiwane z nawiązką. Koktajl Wellness by Oriflameharmonijnie współdziała z organizmem, by naturalnie poprawić jego odżywianie.
Wypicie Koktajlu 30 minut przed głównym posiłkiem redukuje napad głodu i przemożną chęć na spożycie cukru. Jesz mniej i tracisz na wadze, otrzymujesz extra-energię i koncentrację. Rezultaty będą jeszcze widoczniejsze jeśli będziesz pić koktajl także przed pozostałymi posiłkami.
Jest to bardzo dobry produkt dla dzieci-niejadków (podawany także przy anoreksji: 1 miarka dziennie zapoczątkowuje odbudowę organizmu).
Koktajl Wellness by Oriflameto zdrowa przekąska ułatwiająca koncentrację, zapewniająca długotrwały dopływ zbalansowanej energii. Jest idealnym dodatkiem wspierającym zdrowe odchudzanie.
Przy spożywaniu produktów o wysokim GI (powyżej 70) poziom cukru we krwi gwałtownie rośnie, a po krótkiej chwili odczuwamy znużenie i spadek energii. Produkt o niskim GI (poniżej 55) balansuje poziom glukozy we krwi, dzięki temu poziom cukru we krwi jest stabilny i zrównoważony, a energii wystarcza nam na dłużej.
Koktajl Natural Balance Wellness by Oriflame ma GI = 28.
Mieszanina protein pomaga ci:
stabilizować poziom energii i koncentrację,
utrzymać zdrową wagę i kształt ciała,
poprawia efektywność i zapewnia dobre samopoczucie i piękno od wewnątrz.
Efekty stosowania pojawiają się szybko: spadek wagi i poprawa stanu skóry po kilku tygodniach, wzrost odporności po 6 miesiącach.
Na końcu tego artykułu znajdziesz przepisy na smaczne i odżywcze koktajle Wellness by Oriflame.
Koktajle Wellness by Oriflame nie zostały opracowane dla nas, dla Oriflame, dla szerokiej rzeszy ludzi, chcących dbać o swoje zdrowie.
Koktajle zostały opracowane dla pacjentów po transplantacji serca lub płuc. Koktajle te są wynikiem badań prowadzonych przez ponad 8 lat przez profesora Stiga Steen’a i jego zespól w Towarzystwie Nauk Przyrodniczych Igelosa w południowej Szwecji, jednym z najnowocześniejszych na świecie laboratoriów do badań nad żywnością i żywieniem.
Firma Oriflame otrzymała możliwość dystrybucji tych wspaniałych koktajli na wyłączność.
Wyjątkowość i unikalność Koktajlu polega na:
trzech źródłach protein,
wysokim profilu omega-3,
naturalnych składnikach odżywczych,
wyłącznie naturalnych smakach, niskim GI,
klinicznie udokumentowanych efektach,
opatentowanej formule produktu.
Jest to świetny produkt nie tylko polecany przy odchudzaniu, ale także dla:
każdego kto chce pięknie wyglądać, dysponować energią i skoncentrowanym umysłem
dzieci-niejadków od 6 miesiąca życia, ponieważ w małej objętości otrzymują wszystkie niezbędne składniki odżywcze
osób starszych, które często mają problemy z wchłanianiem i odżywieniem organizmu
osób w okresie rekonwalescencji po chorobie dla wzmocnienia sił organizmu (podawany np. przy anoreksji: jedna miarka dziennie zapoczątkowuje odbudowę organizmu).
jest odpowiedni dla cukrzyków, pozwala zmniejszyć dawki przyjmowanych leków przeciwcukrzycowych i insuliny (po konsultacji lekarskiej)
naturalne składniki powodują, że (po konsultacji lekarskiej) mogą go spożywać kobiety w ciąży, dzięki czemu będą czuły się dobrze i nie przybierały na wadze więcej niż wymaga tego organizm rosnącego dziecka
Jest bezpieczny, bez efektów ubocznych, łatwy i wygodny do stosowania dla całej rodziny w domu, pracy czy podróży. Występuje w naturalnych smakach: truskawkowym, czekoladowym i waniliowym w opakowaniach 378 g, wystarczającym na 21 porcji. Jest w ofercie również bezsmakowy koktajl proteinowy.
Wiesz już co to jest astaksantyna i jakie ma znaczenie dla naszego zdrowia. Jeśli nie, to przeczytaj o astaksantynie, klikając w poniższy baner.
Jak pisałem w innych artykułach, 1 kapsułka zawiera3 mg astaksantyny i 50 mg ekstraktu z jagód. Zawiera więc silne przeciwutleniacze z czerwonych alg (astaksantynę) i jagód (antocyjany). Według naukowców przyczyną prawie każdej choroby (oprócz genetycznych) są wolne rodniki. Efektem działania wolnych rodników jest przedwczesne starzenie się całego organizmu oraz powstawanie szkodliwych substancji w organizmie, które prowadzą do bardzo poważnych chorób z nowotworami włącznie.
O Astaksantynie już wiesz dużo. Ale jest tam jeszcze jagoda!
W czasach, gdy nie było antybiotyków, jagodami wspomagano leczenie zakażeń, tyfusu, a nawet gronkowca czy chorobę Hajnego-Medina. Nawet obecnie lekarze zalecają jedzenie jagód podczas kuracji przeciwko glistom i owsikom u dzieci.
Są źródłem flanowoidów, garbników, antycyjanów, fitoestrogenów, pektyn, kwasu foliowego i błonnika.
Mają wysoki potencjał antyoksydacyjny, między innymi dzięki zawartości mirtyliny (antyutleniacz antocyjan). Działanie mirtyliny:
Poprawia elastyczność żył,
bierze udział w produkcji czerwonych ciałek krwi (leczy anemię),
obniża poziom złego cholesterolu i podnosi dobrego.
Mirtylina wpływa korzystnie na naczynia włosowate oczu oraz przyspiesza regenerację tzw. purpury wzrokowej (widzenie w ciemności.
Jest stosowana do leczenia problemów związanych z siatkówką oraz miażdżycą naczyń mózgowych. Generalnie zapobiega pogłębianiu się krótkowzroczności.
Czarna jagoda znana jest nam, jako środek przeciwbiegunkowy.
Czarna jagoda działa przeciwnowotworowo.
Dzięki składnikowi, który nazywa się pterostylben. Ogranicza on możliwość przetrwania komórkom rakowym, a następnie przenika do nich i powoduje obumarcie.
Pterostylben pomaga również w spadku masy ciała przez zwiększanie utleniania tłuszczów w wątrobie oraz redukcję ich syntezy w tkance tłuszczowej.
Pomaga w problemach cukrzycowych. Wspomaga prace trzustki w produkcji insuliny, chroniąc ją przed uszkodzeniem w przypadku spożycia zbyt dużej ilości cukrów.
Jagody to doskonałe źródło fito estrogenów (hormonów roślinnych), które hamują rozwój nowotworów hormonozależnych (piersi lub tarczycy).
Jagody nie pochodzą z upraw, co daje gwarancję, że nie zawierają szkodliwej chemii czy antybiotyków ze sztucznych nawozów.
To chyba wystarczy, żeby przekonać Cię, że cały produkt – astaksantyna i ekstrakt z borówek jest rewelacyjny, prawda?
Stosujemy z Krysią astaksantynę od dawna. Czasami tylko 3 mg, a czasami 9 mg. Większą dawkę stosujemy w okresach, kiedy musimy wzmocnić organizm (zima, przedwiośnie, w okresach zagrożenia grypą lub teraz covidem) i zawsze jesteśmy zadowoleni z efektów.
Wiesz już co to jest astaksantyna i jakie ma znaczenie dla naszego zdrowia. Jeśli nie, to przeczytaj o astaksantynie, klikając w poniższy baner.
Zalecane przez producentów dawkowanie to obecnie ok. 4 mg dziennie dla osób bez szczególnych dolegliwości. Poniższe zestawienie przedstawia w ogólnym zarysie zasady, którymi należy się kierować przy ustalaniu dziennej dawki:
Wzmocnienie układu odpornościowego 2 – 4 mg dziennie
Układ sercowo-naczyniowy 4 – 8 mg dziennie
Siła i wytrzymałość 4 – 8 mg dziennie
Mózg i centralny system nerwowy 4 – 8 mg dziennie
Wzrok 4 – 8 mg dziennie
Nie istnieje dawka, która mogłaby być toksyczna.
Ostatnie badania pokazują że Astaksantyna odmładza skórę od wewnątrz.
Astaksantyna jest jednym z najbardziej skutecznych i wszechstronnych przeciwutleniaczy roślinnych jakie znamy i ma zdolność neutralizowania szkodliwych dla skóry wolnych rodników.
Mimo że Astaksantyna występuje powszechnie w wielu narządach, gromadzi się w skórze, gdzie trafia do wszystkich jej warstw.
Badania kliniczne na ludziach wskazują że spożycie 6 mg na dzień astaksantyny przez co najmniej 6 do 8 tygodni zmniejsza zmarszczki i rozmiar plam starczych przy jednoczesnym zwiększeniu zawartości wilgoci, sprężystości i polepszeniu wyglądu skóry u kobiet i mężczyzn
Badania wskazują że Astaksantyna na niezwykłą zdolność do walki z przyczynami przedwczesnego starzenia się, nie tylko skóry, ale także narządów i tkanek całego ciała.
Liczne korzyści z stosowania astaksantyny, w połączeniu z brakiem efektów ubocznych, sprawia że jest ona istotnym elementem odpowiedzialnego programu żywieniowego.
Wiesz już co to jest astaksantyna i jakie ma znaczenie dla naszego zdrowia. Jeśli nie, to przeczytaj o astaksantynie, klikając w poniższy baner.
A teraz najnowsze informacje związane z aktualną sytuacją dotyczącą Covid-19.
Artykuł pt. „COVID-19: Potential of Microalgae Derived Natural Astaxanthin as Adjunctive Supplement in Alleviating Cytokine Storm”, opublikowany 21 kwietnia 2020 roku na stronie internetowej biblioteki naukowej SSRN, dotyczy zastosowania astaksantyny – silnego suplementu przeciwutleniającego pochodzącego z mikroalg – w zahamowaniu burzy cytokin, co ma znaczenie w leczeniu COVID-19.
W jaki sposób astaksantyna hamuje uszkodzenia powodowane przez SARS-CoV-2 i jak wpływa na serce, układ naczyniowo sercowy oraz wzrok, znajdziesz w artykule, klikając na poniższy obrazek.
Znasz tą nazwę? Początkowo trudno ją zapamiętać i wymawiać.
Warto jednak o niej trochę wiedzieć, bo jest rewelacyjna dla naszego zdrowia.
Prawie każda komórka w organizmie, w tym ważne komórki oczu, mózgu, serca i nerek, mogą korzystać z pozytywnych właściwości astaksantyny.
Najnowsze badania laboratoryjne wykazały że astaksantyna może nawet zwiększyć długość życia
Astaksantyna ma wiele udowodnionych korzystnych oddziaływań na cały organizm, podnosi zdolności ochrony i polepsza funkcjonowanie układu odpornościowego, zmniejsza ryzyko zachorowania na raka, łagodzeni skutki cukrzycy, ochrania mięsień sercowy i naczynia krwionośne, spowolnienia starzenia się mózgu i korzystnie wpływa na zdrowie oczu.
Astaksantyna to cząsteczki czerwonego pigmentu, należy do grupy karotenoidów zawartych w różnych glonach i organizmach morskich, nadaje czerwony odcień krewetkom i muszlom skorupiaków. Kolor astaksantyny, trafiając do łańcucha pokarmowego, staje się bardziej intensywny, tworząc piękne czerwienie i róże, które możemy zaobserwować np. u łososia.
Więcej o astaksantynie dowiesz się z poniższego filmu.
Śniadanie to trudny temat. Mamy tak mocne nawyki, że dokonanie jakiejkolwiek zmiany graniczy z cudem. Dodatkowo brak czasu, dla osób pracujących, powoduje, że szukamy pozornie prostych rozwiązań. Piszę „pozornie”, gdyż kanapka z wędliną lub żółtym serem wydaje się prostym i naturalnym wyborem, ale… taka nie jest.
Ogólne zalecenia dietetyków rozpowszechniane w mediach i stosowane na przykład w szpitalach, szkołach zalecają aby w skład śniadania wszedł produkt mleczny, owoc i napój. Może to być:
kanapka z masłem (czasami, O ZGROZO, z margaryną) i dżemem, sok pomarańczowy i szklanka mleka,
płatki kukurydziane z mlekiem lub sokiem pomarańczowym (bo wapń i witaminy),
płatki owsiane na mleku i sok pomarańczowy.
Niestety, nie jest to najlepszy pomysł.
W takim śniadaniu jest mnóstwo cukru, którego generalnie powinniśmy unikać.
Sok pomarańczowy, to cukier. Już nawet sam czysty, niedosładzany sok zawiera fruktozę, która w takim stężeniu jest dla nas bardzo szkodliwa. Do wielu soków jest dodawany jeszcze dodatkowy zwykły cukier – sacharoza (dwucukier składający się z glukozy i fruktozy).
Dlaczego cukier jest szkodliwy? Podnosi poziom glukozy we krwi i ostatecznie jest zamieniany w tłuszcz. Wysoki poziom glukozy powoduje z kolei wyrzut insuliny, co nie wpływa korzystnie na nasze zdrowie.
Fruktoza natomiast jest metabolizowana w wątrobie, co doprowadza do stłuszczenia wątroby. Tak, podobnie, jak przy nadużywaniu alkoholu.
Mleko z kolei zawiera laktozę, która jest również cukrem. Jest to dwucukier, w skład którego wchodzi glukoza i galaktoza. Mleko to kolejny szeroki temat, który poruszę przy innej okazji. Wspomnę tylko, że mleko zawiera kazeinę, rodzaj białka, które produkuje w organizmie niesłychanie szkodliwą homocysteinę. To wysoki poziom homocysteiny powoduje blokowanie tętnic i żył. Według prof. Pierre – Henri Rolland, „spożywanie mleka przyspiesza wszelkie choroby krążenia i zawały serca”.
Już te dwa składniki – laktoza i kazeina sprawiają w naszym organizmie wielki problem. Do ich trawienia potrzebujemy specjalnych enzymów, których poziom w naszym organizmie spada z wiekiem drastycznie. Laktoza potrzebuje laktazy, a kazeina – reniny. Szczególnie osoby starsze narażone są z tego powodu na dolegliwości jelitowe.
I na zakończenie tego mlecznego tematu zadam Ci tylko pytanie, a właściwie dwa:
Czy mleko kupione w kartonie przypomina w jakimś stopniu mleko krowie? Czy jest to raczej produkt mleko podobny?
Czy dzisiejsze mleko, nawet prosto od krowy, nie przypomina koktajlu hormonów płciowych, pestycydów, antybiotyków… ?
Kanapka z dżemem i płatki zbożowe, to kolejny problem dla naszego organizmu. Węglowodany, to… cukry złożone. W efekcie końcowym zamieniane są na glukozę. A to kolejny skok insuliny i kolejne kłopoty.
Skok insuliny odczuwamy po kilku godzinach brakiem energii (spadek cukru) i wilczym apetytem. Jemy więcej i… tyjemy.
Co w takim razie jeść na śniadanie?
Unikaj mleka i wysokich węglowodanów.
Nie bój się białka i zdrowego tłuszczu. Zdrowy tłuszcz to olej kokosowy, masło, smalec gęsi i wieprzowy, oliwa z oliwek.
W 2010 roku naukowcy z Uniwersytetu w Kansas opublikowali badania, z których wynika, że na śniadanie powinniśmy jeść białka i zdrowe tłuszcze. Takie śniadanie zwiększa uczucie sytości i zmniejsza napady głodu. Świetną propozycją na śniadanie są zupy warzywne. Pewnie Cię to zdziwi, ale jemy takie zupy od lat i czujemy się świetnie. Zimą są to zupy z wkładką mięsną (gotowane właśnie na mięsie – wołowina lub indyk), latem gotujemy takie zupy na łyżce smalcu gęsiego. Taka zupa przygotowana wcześniej i wlana na gorąco do słoika może postać w lodówce kilka dni. Rano odgrzewasz i tyle.
Kliknij na powyższy obrazek i dowiedz się więcej o zupach na śniadanie
Możesz na śniadanie śmiało zjeść jajka (najlepiej na miękko lub sadzone), plasterek dobrej szynki lub pieczeni, ser owczy lub kozi, orzechy, oliwki, awokado…
Wspaniałą propozycją są zupy Wellness by Oriflame, które z dodatkowymi warzywami stanowią świetną propozycję śniadaniową. Są świetnym źródłem białka i błonnika.
Przygotowanie jest szybkie i proste.
Kliknij na powyższy obrazek i dowiedz się więcej o zupach Wellness by Oriflame
Zmianę swojego stylu odżywiania zacznij od zmiany nawyków śniadaniowych.
Przygotowaliśmy dla Ciebie wiele wspaniałych przepisów na smaczne i zdrowe posiłki. Prawie wszystkie są przerobione zgodnie z gotowaniem według pięciu smaków. Tak jemy od wielu lat i jesteśmy zdrowi oraz szczęśliwi. Tymi przepisami dzielimy się z Tobą.
Co roku, jesienią, Oriflame organizuje prezenty i bonusy dla nowych członków Klubu Oriflame. Była kawa i filiżanki do kawy, była herbata i filiżanki do herbaty, teraz… jest czekolada i talerzyk do czekolady.
Aby otrzymać te nagrody, wystarczy, że wejdziesz do Klubu Oriflame i zrobisz jakiekolwiek zamówienie. Nagrody automatycznie dołączą się do zamówienia. ZapisyTUTAJ.
Ale to nie wszystko.
Każdy nowy klubowicz ma możliwość wzięcia udziału w Programie Witamy.
Szczegóły na poniższych fotkach.
Jest jeszcze LOTERIA!!!
Zobacz, jakie nagrody możesz wygrać. Masz tutaj też nagrodę gwarantowaną.
Szczegóły otrzymasz po zapisaniu się do Klubu Oriflame.
Dodatkowo…
Możesz w Oriflame składać zamówienia kiedy chcesz i nie ma limitów, co do wielkości zamówienia. Zawsze masz 20% taniej. Czyli możesz być taką Klubowiczką Konsumentką, która składa zamówienia np. raz na kwartał lub raz na pół roku. Jest tylko jeden warunek: musisz w pierwszych dwóch katalogach złożyć jakiekolwiek zamówienie aktywujące. Następne zamówienie możesz złożyć np. za pół roku, ale chyba tak źle nie będzie J
Możesz w Oriflame zarabiać na sprzedaży kosmetyków. Marża wynosi 25%. Otrzymasz dostęp do kursów internetowych.
Możesz zarabiać duże pieniądze poprzez budowanie swojej grupy sponsorskiej. Wszystkiego dowiesz się po zrobieniu swojego pierwszego zamówienia, gdy podamy Ci link do naszego 21-dniowego planu działania. Kurs, na który się zapiszesz, nie dotyczy oczywiście tylko 21 dni i tylko Internetu.